środa, 22 maja

Przewody Thunderbolt kosztują znacznie więcej niż standardowe przewody USB-C, a seria skanów rentgenowskich różnych ich wersji ujawnia, dlaczego tak się dzieje.

Wirtualna analiza techniczna pokazuje, że przewód Apple Thunderbolt 4 Pro (USB‑C) ma znacznie więcej funkcji, niż można by się spodziewać od takiego pozornie prostego akcesorium. Tanie alternatywy okazują się być o wiele mniej zaawansowane.

Przeprowadzona analiza jest zarówno ciekawa jak i pouczająca. Niewątpliwie trzymetrowa wersja przewodu Thunderbolt 4 Pro wzbudziła zdziwienie swoją ceną wynoszącą 839 złotych. Choć wersja metrowa tego przewodu kosztuje 369 złotych, to jednak dalej jest to znacznie więcej niż cena przewodu Amazon Basics USB-C do USB-C 2.0 Fast Charger Cable, który dostępny jest za około 50 złotych.

Skany rentgenowskie odkrywają to czego nie widać

Firma Lumafield przeprowadziła bezpośrednie porównanie tych przewodów, wraz z kilkoma jeszcze tańszymi opcjami od NiceTQ i Atyfuer. Wykorzystując swój przemysłowy skaner rentgenowski CT Neptune, firma pokazała różnice wewnętrzne między nimi.

rentgern-USB-C

Skanowanie przewodu Apple ujawnia coś, co Lumafield określa jako „zadziwiający przykład precyzyjnej inżynierii”. Przewód ten zawiera płytkę drukowaną oraz wszelkie przewody potrzebne do przesyłu danych Thunderbolt 3, Thunderbolt 4 i USB 4 z prędkościami sięgającymi nawet 40 Gb/s, a także obsługę starszych standardów USB-C o niższych prędkościach.

Skanowanie przewodu Amazon znalazło mniej zaawansowane rozwiązanie, które Lumafield określa jako „prostszy i bardziej opłacalny projekt, zapewniający podstawową funkcjonalność do ładowania i transferu danych o niższych prędkościach”. Amazon wprowadził niewielką płytkę drukowaną, aby umożliwić obsługę USB 2.0 i transfer danych o prędkości do 480 Mb/s.

Firma opisuje produkt NiceTQ jako „znacznie bardziej prymitywny kabel niż pierwsze dwa, które widzieliśmy.” I choć przewód Atyfuer jest nieco bardziej skomplikowany, to wydaje się, że jego dodatkowe przewody nie są zaprojektowane do przyspieszenia transferu danych.

NIe zawsze da się oszczędzić

Wszystkie nowoczesne urządzenia Apple, takie jak Mac, iPad i seria iPhone 15, wyposażone są w porty USB-C, więc użytkownicy Apple prawdopodobnie potrzebować będą przewodów do ładowania i przesyłania danych z tym rodzajem złącza. Analiza rentgenowska różnych kabli przeprowadzona przez firmę Lumafield pokazuje, że wszystkie kable USB-C nie są równe sobie, a ich jakość i wydajność różnią się w zależności od producenta.

Reasumując, wybierając przewód warto wziąć pod uwagę swoje potrzeby i oczekiwania, ponieważ kabel za 20 złotych nie zapewni takiej samej wydajności, co droższe alternatywy. Ponadto skany pokazują, że przewody Thunderbolt Apple są wyposażone w najwyższej jakości podzespoły, co uzasadnia ich wyższą cenę.

Udostępnij:
Subscribe
Powiadom o
guest

3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Łukasz
Łukasz
6 miesięcy temu

Autorzy porównywali inne kable – zwykły kabel do ładowania, ewentualnie transferu małej ilości danych (ze względu na niską prędkość) do dobrego przewodu w astronomicznej cenie. Porównałbym raczej podobne klasy kabli.

Piotr
Piotr
6 miesięcy temu

Taaa porównać dobrego mercedesa do fiata 126p, a gdzie porównanie innych Thunderbolt bo Thunderbolt bo usbc to są dwa różne przedmioty…

3
0
Chciałbyś się podzielić swoim przemyśleniem? Zostaw komentarzx