niedziela, 18 kwietnia

Choć do premiery tegorocznych iPhone’ów jest jeszcze kilka miesięcy to słychać o nim już coraz więcej. Dzisiejsze, nowe plotki sugerują pewne zmiany w projekcie, nowe kolory i nowe funkcje, których możemy się spodziewać.

Według Maxa Weinbacha znanego z YouTubowego kanału EverythingApplePro, iPhone 13 pojawi się w nowym, matowym czarnym kolorze, który będzie zarezerwowany dla modeli Pro i Pro Max. Będzie on posiadał nową ramkę ze stali nierdzewnej, która redukuje smugi i odciski palców, nowy wygląd tylnej kamery i ulepszoną redukcję szumów z kształtowaniem wiązki dla połączeń telefonicznych.

W zeszłym miesiącu Weinbach poinformował, że Apple planuje uwzględnić w projekcie tegorocznego iPhone’a wyświetlacz „always-on”. Podtrzymując tą plotkę mówi dalej, że oprócz wyświetlacza „always-on” o odświeżaniu 120 Hz, Apple prawdopodobnie dołączy matową czarną opcję kolorystyczną dla ‌iPhone’a 13‌ Pro i ‌iPhone’a 13‌ Pro Max.

Weinbach twierdzi, że nowy kolor to „przeprojektowany grafit”, ale graniczący z czarnym. Według Weinbacha Apple eksperymentuje również z kolorem pomarańczowym, zbliżonym do brązowego dla nowych iPhone’ów, ale mówi, że jest mało prawdopodobne, aby się pojawił.

Linia iPhone’a 12 przywróciła płaski kształt telefonu, a także krawędzie ze stali nierdzewnej w modelach 12 Pro i 12 Pro Max. Od czasu premiery tych modeli użytkownicy narzekali jednak na zdolność krawędzi do przyciągania smug i odcisków palców, zwłaszcza w przypadku opcji o jaśniejszych kolorach, takich jak złoty. Według Weinbacha Apple chce rozwiązać ten problem w iPhonie 13, stosując właśnie nową powłokę zapobiegającą powstawaniu smug i odcisków palców.

Przechodząc do tyłu urządzenia, Weinbach twierdzi, że nowy moduł aparatu nie będzie całkowicie płaski, ale każdy obiektyw będzie mniej wystawał z głównego korpusu. Dodatkowo, natychmiastowe uruchomienie modułu kamery będzie mniejsze, co całkowicie zmniejszy grubość systemu kamer.

Oprócz zestawu funkcji, o których mówiono wcześniej, system aparatów ‌iPhone’a 13‌ Pro i 13 Pro Max będzie posiadał nowy proces robienia zdjęć portretowych. Weinbach informuje, że tryb portretowy w nowych iPhone’ach Pro będzie w znacznym stopniu polegał na skanerze LiDAR. LiDAR, dostępny obecnie w iPhone’ie 12 Pro, Pro Max i iPadzie Pro, służy do ulepszonej fotografii obrazu w słabym świetle. Jednak Weinbach twierdzi, że Apple pójdzie o krok dalej dzięki trybowi portretowemu w tym roku.

Weinbach twierdzi, że w ramach samego iOS Apple wprowadzi również nowy tryb „korekcji stabilizacji obrazu”, który będzie automatycznie wykrywał i utrzymywał ostrość obiektu podczas nagrywania wideo. Biorąc pod uwagę, że jest to oparte na oprogramowaniu, nie wiadomo, czy specjalny sprzęt w iPhone’ach z 2021 roku włącza ten tryb, czy też mógłby po cichu zadebiutować również w starszych modelach iPhone’a.

Jeśli chodzi o konkretne modele tegorocznych iPhone’ów to Weinbach twierdzi, że Apple planuje utrzymać 5,4-calowy iPhone 13 mini, pomimo powszechnych doniesień o słabych wynikach sprzedaży iPhone’a 12 mini. Wraz z iPhonem 13‌ mini firma Apple stara się poprawić w nim żywotność baterii, co jest istotną kwestią dla klientów, którzy lubią mniejsze rozmiary. Weinbach twierdzi, że sama bateria będzie większa, a dłuższa żywotność baterii zostanie dodatkowo poprawiona dzięki wydajności chipa A15.

Weinbach stwierdził wcześniej, że nowe iPhone’y będą zawierać silniejsze MagSafe, możliwości astrofotografii i możliwość robienia filmów w trybie portretowym.

Zatem nic, tylko czekać do września.

Udostępnij:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Chciałbyś się podzielić swoim przemyśleniem? Zostaw komentarzx
()
x