Modele Pro przyszłych iPhone’ów prawdopodobnie nie wrócą szybko do tytanowych obudów. Według nowych informacji powodem mają być rosnące wymagania związane z lokalnym przetwarzaniem funkcji AI bezpośrednio na urządzeniu.
Doniesienia pochodzą od znanego informatora działającego na platformie Weibo pod pseudonimem Fixed Focus Digital. Odniósł się on do wcześniejszych informacji publikowanych przez Instant Digital, według których Apple miał rozważać wykorzystanie ciekłego metalu lub nowego stopu tytanu jako przyszłego materiału dla obudów iPhone’ów Pro.
Zdaniem Fixed Focus Digital aluminium pozostaje obecnie jedynym praktycznym rozwiązaniem ze względu na znacznie lepsze odprowadzanie ciepła. Ma to być szczególnie istotne w erze funkcji opartych na sztucznej inteligencji, które wymagają dużej mocy obliczeniowej wykonywanej lokalnie na smartfonie.
Informator podkreśla, że problem nie dotyczy wyłącznie Apple. Również producenci smartfonów z Androidem oraz urządzeń opartych na HarmonyOS mają preferować aluminium właśnie z powodów termicznych.
Wcześniejsze przecieki sugerowały, że przejście z tytanu na aluminium w iPhone 17 Pro będzie jedynie rozwiązaniem tymczasowym. Apple miał równolegle pracować nad bardziej zaawansowanymi materiałami dla przyszłych modeli premium, a technologie związane z ciekłym metalem oraz ulepszonym tytanem miały być planowane również dla składanego iPhone’a. Apple zaczął odchodzić od tytanu po problemach związanych z przegrzewaniem się modeli iPhone 15 Pro oraz iPhone 16 Pro. Co ciekawe, tytan nadal ma być wykorzystywany w ultracienkim modelu iPhone Air.
Według najnowszych informacji także iPhone 18 Pro ma zachować aluminiową konstrukcję unibody znaną z serii iPhone 17 Pro. To oznacza, że ewentualny powrót do bardziej zaawansowanych materiałów może nastąpić dopiero po 2027 roku.
