poniedziałek, 27 maja

Szef usług Apple, Eddy Cue, zeznawał w procesie antymonopolowym pomiędzy Departamentem Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych a Google, odpowiadając na pytania dotyczące umowy, na mocy której Google jest domyślną wyszukiwarką na iPhone’ach, iPadach i komputerach Mac.

Jak czytamy w raporcie The Verge, Google płaci Apple miliardy dolarów rocznie, aby Google stał się domyślną wyszukiwarką na platformach Apple. Dokładna kwota, jaką Google płaci Apple nie została publicznie ujawniona podczas procesu, ponieważ większość zeznań w sprawie toczyła się za zamkniętymi drzwiami.

Cue podobno ostatni raz negocjował umowę pomiędzy Apple i Google w 2016 roku. Zapytany, dlaczego Apple wybrał Google jako swoją domyślną wyszukiwarkę, Cue odpowiedział, że „nie było wówczas odpowiedniej alternatywy dla Google” i stwierdził, że nadal jej nie ma.

„Uczyniliśmy Google domyślną wyszukiwarką, ponieważ zawsze uważaliśmy, że jest najlepsza” – dodał Cue. „Wybieramy najlepszych, a użytkownikom pozwalamy na łatwą zmianę”.

Cue przyznał, że jego zdaniem Apple bardziej dba o prywatność niż Google, ale argumentował, że umowa między obiema firmami wymaga od Google umożliwienia użytkownikom wyszukiwania bez konieczności logowania się, i stwierdził, że Apple wbudował kilka zabezpieczeń prywatności w swojej przeglądarce Safari, aby zapewnić użytkownikom ochronę.

Cue przyznał również, że Apple nie pozwala użytkownikom na zmianę domyślnej wyszukiwarki podczas procesu konfiguracji iPhone’a, ale stwierdził, że ta decyzja wspiera cel Apple, jakim jest zapewnienie użytkownikom „jak najszybszego uruchomienia urządzenia”.

Aby zmienić domyślną wyszukiwarkę iPhone’a w dowolnym momencie po konfiguracji, użytkownicy mogą po prostu otworzyć aplikację Ustawienia, wybrać Safari, przejść do Wyszukiwanie  i wybrać jedną z dostępnych opcji: Google, Yahoo, Bing, DuckDuckGo lub Ecosia.

Udostępnij:
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Chciałbyś się podzielić swoim przemyśleniem? Zostaw komentarzx