czwartek, 4 czerwca

Jeszcze kilka miesięcy temu, nikt nie wyobrażał sobie, że wirus z Chin tak mocno odciśnie swoje piętno na praktycznie wszystkich sektorach gospodarki świata. Najbardziej ucierpiały turystyka i gastronomia, ale pandemię odczuli praktycznie wszyscy. Bez względu na to, czy chodzi o banki, zakłady bukmacherskie, potężne firmy z sektora IT, czy inne gigantyczne marki – wszyscy muszą w pewnym stopniu dostosować się do nowej sytuacji. Niekiedy oznacza to całkowitą zmianę dotychczasowej polityki.

Jak wygląda sytuacja firmy Apple i czy można spodziewać się licznych zmian? W lutym i marcu, kiedy koronawirus uderzył z największą siłą w Europie i Ameryce, można było zauważyć wyraźny spadek wartości praktycznie wszystkich firm z branży IT (w tym Apple). Pomimo tego, że nastroje na najbliższe miesiące i lata nie są optymistyczne, Apple powoli wraca na dawne tory i wychodzi na to, że wszystko wróci do normalności.

Zachowanie akcji na giełdzie

Kiedy COVID-19 dopiero zaczął się rozprzestrzeniać, jedna akcja Apple kosztowała najwięcej w historii firmy – około 320 dolarów. W ciągu miesiąca, po największym uderzeniu wirusa na Europę i Stany Zjednoczone – cena jednej akcji spadła o około 100 dolarów. Biorąc pod uwagę wartość całej firmy, straty można było liczyć w setkach miliardów dolarów. Eksperci jednak studzili emocje i tłumaczyli, że prawdopodobnie wszystko wróci do normy.

Nie mylili się. Po największym spadku cen można zauważyć regularny wzrost wartości, więc dojście do stanu sprzed pandemii jest tylko kwestią czasu. Cały niepokój związany z konsekwencjami koronawirusa dla firmy Apple mija, a inwestorzy zaczynają zastanawiać się, czy nowa sytuacja na świecie nie przyczyni się w jakiś sposób do zwiększenia popytu na produkty firmy.

Długofalowe konsekwencje pandemii dla firmy Apple

Można jedynie spekulować na temat tego, co wydarzy się w przyszłości w związku z nową sytuacją na świecie. Życie miliardów ludzi wywróciło się do góry nogami i każdy musiał się dostosować do trybu zdalnego. To właśnie dlatego pojawia się coraz więcej opinii na temat tego, że firmy IT mogą być największymi wygranymi w najbliższych latach.

Osoby, które nie były do końca przekonane do technologii informatycznych, dzięki którym można załatwiać sprawy życia codziennego, dzisiaj muszą z nich korzystać. Większość z nich przekona się do wygodniejszych sposobów, co przełoży się na większe zapotrzebowanie na technologie informacyjne i produkty, którymi będzie można ich używać.

Jako że marka Apple jest przodującym światowym dostawcą smartfonów, można przypuszczać, że sprzedaż najnowszych iPhone’ów może przebić wszystko, co do tej pory zanotowano, a firma stanie się jeszcze większym potentatem na rynku światowych smartfonów.

Oczywiście, są to jedynie przypuszczenia, które nie muszą odnieść się do rzeczywistości. Sytuacja na świecie jeszcze się nie ustabilizowała, a akcja #zostańwdomu, stopniowo zostaje anulowana. Krążą plotki o rzekomym nawrocie wirusa na całym świecie, ale tym razem, wszystkie kraje będą na to odpowiednio przygotowane.

Czy fani Apple mają się czego obawiać?

Firma Apple jest obecnie jedną z najsilniejszych marek na świecie i sytuacja z zachowaniem jej akcji na rynku bardzo dobrze obrazuje to, że jej pozycja jest niezachwiana. Tam, gdzie pojawiają się problemy, tam też będą pojawiać się wahania nastrojów, ale gigant stoi na tyle mocno, że wszystko zawsze powinno wracać do normy.

Biorąc pod uwagę to, że technologia internetowa jest nieustannie rozwijana, można przypuszczać, że Apple jeszcze przez wiele lat będzie rósł w siłę, dostarczając swoim odbiorcom coraz lepszych produktów i usług.

Udostępnij:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Chciałbyś się podzielić swoim przemyśleniem? Zostaw komentarzx
()
x