czwartek, 5 sierpnia

Wkrótce po ogłoszeniu przez Apple w zeszłym tygodniu, że Jony Ive odchodzi z firmy, Bloomberg opublikował raport, który sugerował, że jego odejście było tylko kwestią czasu i nieuchronne od czasu premiery Apple Watch w 2015 roku.

Dziś rano The Wall Street Journal opublikował raport na temat ostatnich lat jakie spędził Ive w Apple, oparty na rozmowach prowadzonych od ponad roku z ludźmi, którzy pracowali z Ive, a także osobami bliskimi kierownictwu Apple.

Raport przedstawia bardzo podobną narrację dotyczącą zespołu projektowego, sfrustrowanego rosnącą nieobecnością Ive’a, ale zwraca uwagę na własne niezadowolenie Ive’a z firmy która, jak czuł, stawała się mniej skoncentrowana na projektach, a bardziej na samych wynikach.

Według źródeł, które rozmawiały z WSJ, Ive nalegał, aby Apple Watch został wypuszczony pomimo nieporozumień ze strony niektórych dyrektorów, którzy pytali, czy tak małe urządzenie może mieć aplikacje, które zmuszą ludzi do zakupu.

Kiedy dyrektor generalny Tim Cook zatwierdził projekt w 2013 roku, Ive „rzucił się w wir pracy” i nadzorował zespół interfejsu oprogramowania, a także zespół wzornictwa przemysłowego, prowadząc spotkania niemal codziennie i zatapiając się w szczegółach.

Ive podobno chciał pozycjonować zegarek jako modne akcesorium, ale niektórzy liderzy Apple bardziej widzieli go jako rozszerzenie iPhone’a. Ostatecznie uzgodniono kompromis, a zegarek o wartości 349 dolarów został przywiązany do iPhone’a, a z drugiej strony Apple stworzył złotą wersję o wartości 17 000 dolarów i rozpoczął współpracę z Hermèsem.

Firma sprzedała około 10 milionów sztuk w pierwszym roku, co stanowiło jedną czwartą tego, co prognozował Apple, powiedziała WSJ osoba znająca tę sprawę. Tysiące wersji złotych pozostało nie sprzedanych.

Ive powiedział, że jego praca nad Apple Watch w 2014 roku była jednym z jego najtrudniejszych lat w firmie i powiedział Cookowi, że chce cofnąć się od codziennych obowiązków zarządczych i mieć „czas i przestrzeń do myślenia”.

Awans Ive’a na stanowisko głównego projektanta był wyrazem uznania dla jego chęci wycofania się, ale zmiana podobno okazała się destrukcyjna wewnętrznie. W jednym z przykładów mówi się, że Ive obiecał organizować co miesiąc „tydzień designu” z projektantami oprogramowania, aby omówić pracę nad iPhone’em X, ale sam rzadko się pojawiał. Nawet gdy był zaangażowany, przywództwo Ive w kluczowych decyzjach wydawało się osłabione.

Po premierze iPhone’a X we wrześniu 2017 roku odszedł kluczowy projektant, a inni rozważali odejście, ponieważ nieobecność Ive’a spowodowała, że tracili spójność rozwoju produktu.

Wyczuwając niezadowolenie, Cook poprosił Ivew tym samym roku, aby wznowił codzienne obowiązki. Ive zgodził się, co początkowo znów zachęciło projektantów do pracy, jednak wkrótce nieobecność Ive znów zaczęła się powtarzać, ponieważ spędzał więcej czasu w Wielkiej Brytanii, gdzie opiekował się chorym ojcem.

Mniej więcej w tym samym czasie Ive podobno został „zgaszony” przez Cooka, który jak się mówi „wykazał niewielkie zainteresowanie procesem rozwoju produktu”. Ive również stał się sfrustrowany, gdy zarząd Apple stawał się coraz bardziej zaludniony przez dyrektorów wywodzących się z finansów i operacji, a nie technologii lub innych obszarów podstawowej działalności firmy.

Pomimo swojej decyzji o odejściu, Ive zgromadził zespoły ds. projektowania przemysłowego i interfejsu ludzkiego w jednym biurze dzięki swojej pracy w Apple Park i podobno stworzył nowe procesy w celu szybszego prototypowania nowych produktów i funkcji oprogramowania.

Jak dalej będzie wyglądać współpraca Apple z Jonym Ive tego chyba nie wie nikt. No może sam Tim Cook. Jak duży wpływ będzie miał on na firmę i jak znaczące zdanie w wyglądzie nowych produktów? Przekonamy się o tym pewnie dopiero za jakiś czas.

Udostępnij:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Chciałbyś się podzielić swoim przemyśleniem? Zostaw komentarzx
()
x