czwartek, 25 lipca

Jak informuje The RegisterGoogle rzekomo płaci Apple część wszystkich przychodów z wyszukiwania w przeglądarce Chrome na iOS w ramach czegoś, co wydaje się być umową o zakazie konkurencji.

Według osób zaznajomionych z tematem, które rozmawiały z The Register, Google płaci Apple część przychodów z wyszukiwania generowanego przez użytkowników Chrome na iOS w zamian za bycie domyślnym dostawcą wyszukiwania w Safari i inne korzyści komercyjne. Relacje między Apple i Google są przedmiotem ciągłej kontroli Departamentu Sprawiedliwości USA i brytyjskiego Urzędu ds. Konkurencji i Rynków (CMA), które najwyraźniej przyglądają się tajnej umowie dotyczącej podziału dochodów z wyszukiwania.

Google płaci Apple około 15 miliardów dolarów rocznie, aby jego wyszukiwarka była domyślną opcją na urządzeniach Apple, ale najnowsze wiadomości, że Google rzekomo płaci Apple za wyszukiwania w Chrome na iOS w ramach umowy o podziale przychodów z wyszukiwania, to nowa informacja. Mówi się, że umowa o podziale dochodów jest szczegółowo znana tylko niewielkiej liczbie osób. Kwota, którą Google płaci Apple, oraz szersze warunki umowy zostały usunięte z raportów CMA.

Apple nie zapewnia żadnej dodatkowej wartości użytkownikom, którzy chcą korzystać z wyszukiwarki Google w przeglądarce Chrome na iOS. W rezultacie CMA obawia się, że płatności mają na celu zniechęcenie Apple do konkurowania z Google z własną wyszukiwarką, co miałoby poważne konsekwencje dla modelu biznesowego Google.

Porozumienie zostało po raz pierwszy wspomniane publicznie w pozwie antymonopolowym złożonym 27 grudnia 2021 r. W San Francisco. W poprawionym pliku PDF z marca 2022 r., dotyczącym pozwu, w skardze zarzuca się, że firmie Apple zapłacono za zyski, które osiągnęłaby, gdyby konkurowała z Google, pomniejszone o wyzwania i koszty związane z faktyczną konkurencją.

Apple i Google starają się o oddalenie sprawy z powodu braku dowodów na porozumienie horyzontalne między obiema firmami, ale dochodzenie CMA wydaje się teraz sugerować, że taka umowa istnieje.

Zgodnie z The Register, może to wyjaśniać, dlaczego Apple niechętnie dopuszcza konkurencyjne wyszukiwarki oraz rozwija Safari do tego stopnia, że staje się wiarygodnym konkurentem dla Chrome na macOS. Podobnie Google byłoby zniechęcone do naciskania na Apple, aby zezwolił na wersję Chrome na iOS inną niż WebKit.

Rezultatem tego jest sytuacja, w której Apple i Google widzą znaczne korzyści w utrzymaniu wzajemnej dominacji. Mówi się, że ten podział rynku jest „sam w sobie nielegalny” w świetle amerykańskich przepisów antymonopolowych i prawdopodobnie znajdzie się w ogniu krytyki, gdy pojawi się więcej szczegółów.

Udostępnij:
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Chciałbyś się podzielić swoim przemyśleniem? Zostaw komentarzx