Microsoft opublikował wyniki testów, które mogą ponownie rozpalić dyskusję na temat ograniczeń narzucanych przez Apple na rynku mobilnych przeglądarek. Według danych przedstawionych przez firmę eksperymentalna wersja przeglądarki Edge wykorzystująca silnik Chromium osiąga zauważalnie lepsze wyniki od Safari na iOS.
Wyniki opublikował Kyle Pflug, menedżer produktu odpowiedzialny za platformę webową przeglądarki Microsoft Edge. Testy przeprowadzono na eksperymentalnej wersji Edge korzystającej z frameworka BrowserEngineKit, który Apple udostępnił w odpowiedzi na unijne regulacje.
W benchmarku Speedometer 3.1, uznawanym za jeden z najważniejszych testów wydajności nowoczesnych przeglądarek, prototyp Edge uzyskał wynik 49,27 punktu. Dla porównania, Safari na iOS 26.5.1 osiągnęło 38,3 punktu. Oznacza to przewagę wynoszącą około 28,6 proc.
Microsoft odnotował również lepsze rezultaty w innych testach:
- JetStream 3 (wydajność JavaScript): 306,35 punktu dla Edge wobec 270,9 punktu dla Safari,
- MotionMark 1.3.1 (renderowanie grafiki): 4773,52 punktu dla Edge wobec 4673,68 punktu dla Safari.
Sam Microsoft podkreśla jednak, że nie są to wyniki końcowego produktu. Pflug zaznaczył, że testowana aplikacja ma charakter badawczy i została stworzona głównie w celu sprawdzenia możliwości alternatywnych silników przeglądarek na iOS. Dodatkowo benchmarki wykonano na pojedynczym urządzeniu, a nie w kontrolowanych warunkach laboratoryjnych. Ostateczna wydajność gotowej aplikacji mogłaby więc wyglądać nieco inaczej.
Od momentu premiery iPhone’a Apple wymagał, aby wszystkie przeglądarki dostępne na iOS korzystały z silnika WebKit, który napędza również Safari. W praktyce oznaczało to, że takie aplikacje jak Google Chrome czy Mozilla Firefox oferowały własny interfejs i funkcje, ale pod spodem korzystały z tej samej technologii renderowania stron internetowych. Przez lata krytycy wskazywali, że takie podejście ogranicza konkurencję i spowalnia rozwój mobilnego internetu.
Sytuację miała zmienić unijna regulacja Digital Markets Act, która weszła w życie w 2024 roku. Przepisy zobowiązały Apple do umożliwienia korzystania z alternatywnych silników przeglądarek na iOS. W odpowiedzi firma stworzyła BrowserEngineKit, czyli zestaw narzędzi pozwalający deweloperom uruchamiać własne silniki renderujące.
Mimo upływu ponad dwóch lat żaden duży producent nie wprowadził jeszcze do sprzedaży przeglądarki korzystającej z alternatywnego silnika na iPhone’ach. Firmy wskazują na liczne bariery techniczne oraz wymóg publikowania takich aplikacji jako zupełnie nowych produktów, zamiast aktualizacji istniejących wersji.
Organizacja Open Web Advocacy w rozmowie z The Register uznała, że wyniki Microsoftu pokazują, jak duże konsekwencje miało 17-letnie ograniczanie konkurencji na rynku mobilnych przeglądarek. Według jej przedstawicieli kontrolowanie silników przeglądarek pozwala Apple wpływać na możliwości mobilnego internetu i utrzymywanie deweloperów w ekosystemie natywnych aplikacji oraz zasadach obowiązujących w App Store.
