poniedziałek, 27 września

Funkcja wykrywania upadków w Apple Watch prawdopodobnie uratowała kolejne życie. Tym razem automatycznie wybrany telefon alarmowy 911 został wykonany po tym, jak młoda para spacerująca w New Jersey spadła z klifu i wylądowała na skałach w rzece poniżej.

Jak poinformował Business Insider, James Prudenciano i jego sympatia Paige Paruso wędrowali w zeszłym tygodniu po parku Hartshorne Woods w New Jersey.

James opowiedział, że robiło się ciemno i coraz mniej było widać. Nagle ześlizgnęli się. Uważali, że nie polecą za daleko, ale tak się złożyło, że zjeżdżali z poważnego klifu w kierunku rzeki Navesink. Zarówno James, jak i Paige wpadli do rzeki, a James uderzył o kamień i złamał kręgosłup w trzech miejscach. Na szczęście Paige nie odniosła poważnych obrażeń. W tym czasie James myślał, że to koniec…

Krzyczałem, że umrę, bo naprawdę czułem, że umrę”, powiedział w wywiadzie dla News 12.„ Nie było dla mnie wyjścia. Dosłownie żegnałem się. ”

Na szczęście James nosił zegarek Apple Watch Series 4. Automatycznie wykrył on twardy upadek i zadzwonił pod 911. James i Paige zostali uratowani łodzią i zabrani do szpitala.

Co ważne, James ma zaledwie 28 lat, a wykrywanie upadków byłoby domyślnie wyłączone. Wygląda na to, że włączenie tej funkcji naprawdę się opłaciło.

Udostępnij:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Chciałbyś się podzielić swoim przemyśleniem? Zostaw komentarzx
()
x