środa, 28 lipca

W wewnętrznym dokumencie przekazanym autoryzowanym serwisom Apple firma Apple potwierdziła, że klawiatura motylkowa trzeciej generacji w tegorocznych modelach MacBooków Pro jest wyposażona w „membranę”, która „zapobiega przedostawaniu się zanieczyszczeń do mechanizmu motylkowego. „

Podczas demontażu nowego 13-calowego MacBooka Pro z Touch Barem eksperci od napraw, iFixit jako pierwsi odkryli cienką, silikonową powłokę pod klawiszami i przekonali się, że rzeczywiście ma ona zapobiegać zapyleniu. Firma Apple złożyła w 2016 roku patent na odporną na zanieczyszczenia klawiaturę MacBooka.

Publicznie firma Apple potwierdziła jedynie, że w tegorocznych modelach MacBooka Pro zastosowano „ulepszoną klawiaturę trzeciej generacji do cichszego pisania”, ale wiele osób podejrzewało, że silikonowa membrana rzeczywiście ma zapobiegać „wnikaniu zanieczyszczeń”, zabawnie mówiąc o okruchach z kanapek jedzonych nad komputerem.

Po latach niepotwierdzonych reklamacji od klientów i kilku pozwach zbiorowych, Apple zainicjował w zeszłym miesiącu ogólnoświatowy program serwisowy, oferując bezpłatne naprawy klawiatur MacBooków z 2015 roku i późniejszych oraz MacBooków Pro z 2016 i 2017 roku, które są wyposażone w klawiatury motylkowe o niskim profilu.

Pisaliśmy już więcej o programie serwisowym, ale najważniejsze jest to, że te modele komputerów MacBook i MacBook Pro mogą napotkać problemy z lepkimi, nie reagującymi lub niekonsekwentnie działającymi klawiszami, gdy małe cząstki, takie jak kurz lub okruchy, utknęły pod klawiszami.

Udostępnij:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Chciałbyś się podzielić swoim przemyśleniem? Zostaw komentarzx
()
x