Zasłonięte witryny salonów Apple stały się tablicami pamięci protestujących po śmierci George’a Floyda

W ostatnich dniach Apple był jednym z głównych sprzedawców detalicznych w USA, którzy zamknęli większość swoich ponownie otwartych sklepów w świetle protestów zainspirowanych śmiercią George’a Floyda, które doprowadziły do zniszczenia mienia w niektórych miastach w całym kraju.

Apple zasłonił witryny swoich salonów specjalnymi dyktami, aby zapobiec kradzieży jednak tym samym wywołał zupełnie nie zamierzony efekt. Tablice stały się magnesem na wiadomości od protestujących, członków społeczności i dla każdego, kto ma coś do przekazania na temat ruchu Black Lives Matter, a zwłaszcza śmierci Floyda z rąk policji w Minneapolis.

Zabarykadowane sklepy stały się swoistymi tablicami, na których ludzie w całym kraju pozostawiają setki wiadomości, od zwyczajnych od post-itów do kreacji artystycznych, które zostały zainspirowane tym co się wydarzyło.

Tim Cook w oficjalnym liście po wydarzeniu napisał: „W Apple naszą misją było i zawsze będzie tworzenie technologii, która pozwoli ludziom zmieniać świat na lepsze. Zawsze czerpaliśmy siłę z różnorodności, w naszych sklepach na całym świecie witaliśmy ludzi z każdego etapu życia i staraliśmy się zbudować Apple, które obejmuje wszystkich”.

Related posts

Apple będzie obchodzić 50 rocznicę na całym świecie

Apple ogłasza plany na 50. rocznicę firmy

Tim Cook udostępnia list „50 lat odmiennego myślenia”

Subscribe
Powiadom o
guest

0 Komentarze
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments